Aktualności
Wykład profesora Władysława Bartoszewskiego
Z okazji 17-lecia ZPSB Rektor prof. Wojciech Olejniczak zaprosił na wykład profesora
Władysława Bartoszewskiego. Wykład na temat: "Polska w Europie wobec wyzwań współczesności" zgromadził w Teatrze Polskim licznych słuchaczy i był dedykowany dla społeczności akademickiej ZPSB i mieszkańców Szczecina.
Dostojnego gościa powitał wpólnie z Panem Rektorem, Prezydent Miasta Piotr Krzystek,
ponieważ Profesor Władysław Bartoszewski jest honorowym obywatelem Szczecina.
Poniżej artykuł o spotkaniu, zamieszczony w internetowym wydaniu Gazety Wyborczej:
O czym marzy prof. Władysław Bartoszewski
Czy chcemy Polski kłótni, inwektyw, agentów-żigolaków i podejrzliwości? - pytał w poniedziałek w Szczecinie profesor Władysław Bartoszewski
Były szef polskiej dyplomacji przyjechał na zaproszenie Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, która obchodziła swoje 17. urodziny. W Teatrze Polskim wygłosił wykład "Polska w Europie wobec wyzwań współczesności". Jak zawsze, było ciekawie. Tradycyjnie już Bartoszewski robił oko do słuchaczy.
Profesor, który zdawał maturę w 1939 r., nawiązując do tempa dzisiejszego rozwoju, przypomniał, że przedwojenna Polska w ciągu kilkunastu lat z wioski stworzyła stutysięczną Gdynię i zbudowała Centralny Okręg Przemysłowy między Wisłą a Sanem. Mówiąc o zdobyczach III RP profesor wyliczył m.in. wejście do NATO, Unii Europejskiej i przyjacielskie stosunki z Niemcami. Wyliczał zalety gabinetu Donalda Tuska.
- Czy przy głupich rządach Polak zostałby szefem Parlamentu Europejskiego? - pytał. Profesor chwalił Bronisława Komorowskiego, który kandyduje na prezydenta z ramienia PO. - W rządzie Jerzego Buzka on był szefem MON, a ja MSZ. Bardzo dobrze go wspominam. Podobnie jak Lecha Kaczyńskiego, jako ministra sprawiedliwości. Wybuchła wtedy sprawa z mordem w Jedwabnem. Na ekshumację potrzebna była zgoda rabinatu, to była niezwykle delikatna sprawa. Przywieźliśmy do nas rabina z Nowego Jorku. Udało nam się razem z Lechem Kaczyńskim to załatwić. Gdyby to był jego brat, mielibyśmy wojnę polsko-żydowską o Jedwabnem.
Gość Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu i honorowy obywatel Szczecina cytował w teatrze konstytucję zwracając uwagę na to, że prezydent jest przedstawicielem narodu.
- No właśnie: przedstawicielem - mówił profesor. - Czyli ma reprezentować swój kraj, tak jak np. przedstawiciel firmy Nokia swoją firmę. Ma mówić o jego zaletach. Czy przedstawiciel Nokii utrzymałby się na stanowisku, gdyby krytykował publicznie zarząd swojej firmy?
Za najważniejsze zadanie Polski w najbliższym czasie Bartoszewski uznał polską prezydencję w Unii Europejskiej w 2011 r. - Będą na nas patrzeć, musimy się do tego przygotować i wypaść bardzo dobrze. Bo ja, jako wesoły staruszek, chciałbym umrzeć w szczęśliwym i wesołym kraju.




m.jpg)
m.jpg)



Opublikowane: (15/06/10)
e-Dziekanat
e-Learning
Forum
1: Polski
,
